Właśnie zostałem pozbawiony złudzeń! Wystarczyła chwila i jestem zmrożony. Koniec naiwności! Teraz kwestia zakończenia – będzie bolało, ale jakoś trzeba przeżyć. Nie wiem, jak to ograniczyć. Ja pierdolę, jak mogłem być tak naiwny i tak wszystko poświęcać. Budowanie życia na kłamstwie i nic więcej. A teraz odwróć to – ja pierdolę! Ręce jak z ołowiu, wcześniej też tak bywało, ale teraz to już rzeczywistość. Tylko on nic nie podejrzewa ale przez przypadek definitywnie określił się i naszą relację. Nie wiem, czy potrafię, nie wiem czy dam radę teraz wyeliminować go z mojego życia. Miałem okazję to spierdoliłem. Teraz to już będę zupełnie sam. Kurwa, i jeszcze zachowaj dobrą minę i baw się i pij i rozmawiaj, w sytuacji, w której nie umiem już nic zrobić. Zaraz przypierdolę, wyjebię wszystkim i wszystko i wyjdę w nocy na deszcz.

 

Kurwa!!!!!!!!!!!!!!! Boli.